poniedziałek, 13 maja 2013

Stosunki polsko-rosyjskie




Skusiłam Mensza sekszowną koszulką nocną. Z wrażenia padł na nasze ikeowe łoże i westchnął zachwycony, a ja niczym nimfa osunęłam się lekko i ułożyłam obok niego. Wodząc paluszkiem kusząco po jego ramieniu, rozpoczęłam konwersację:
- Hmmm... - mruknęłam niczym głodna pantera z lasów amazońskich. - To... co... porobimy?
- Hm. - Monsz się zamyślił. - Może porozmawiamy?
Starając się, aby w półmroku nie było widać białek mych oczu, gdy przewróciłam oczami, odparłam - No to wymyśl temat.
- Hm.Przyszło mi do głowy... - powiedział iście akademickim tonem. - że moglibyśmy porozmawiać, o stosunkach polsko-rosyjskich w kontekście sprzedaży mięsa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz