Specyficzne poczucie humoru.
Stoimy z Menszem na jakimś meetingu dla mądrych ludzi. Popijam wino, Monsz wodę (sic!) i o czymś rozmawiamy. Monsz nagle przygląda mi się bardzo uważnie i mówi:
-Coś dzisiaj naprawdę dobry humor masz.
-Oczywiście, mam dobry humor od samego rana, wczoraj oglądałam nagrobki. - odpowiedziałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz