wtorek, 15 stycznia 2013

Mały głód



Pochylam się nad pudełkiem z resztkami pizzy.
- Tyyyy... a jak to odgrzeje, to może jednak da się to zjeść?
- Hahahhahahaha, ale podeszwę taką będziesz jadła? - odpowiedziała Wierzba.
- Ejjj... no głodna jestem, noo... Ja mam chyba takiego pasożyta o tu. - powiedziałam, wskazując na swój brzuch.
- To się jelita nazywa, Justyna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz